Nazwisko doktora Canavero z całą pewnością budzi skrajnie odmienne emocje. Ten pięćdziesięciotrzyletni włoski neurochirurg, dzięki zastosowaniu nowatorskiej metody, polegającej na stymulacji mózgu falami elektromagnetycznymi, wybrudził i przywrócił do częściowej funkcjonalności 21 letnią pacjentkę. Po wielu latach poświęconych na badanie bólu ośrodkowego oraz analizy technicznych możliwości przeszczepu całego oka, co ze względu na liczne połączenia nerwowe jest zabiegiem znacznie trudniejszym od np. przeszczepu serca, postanowił pójść o krok dalej. Teraz chciałby on w niedalekiej przyszłości dokonać zakończonej sukcesem transplantacji głowy, a w zasadzie wymiany całego ludzkiego działa.

Skąd w ogóle taki pomysł?

Pionierem lub jak kto woli jednym z najbardziej znanych naukowców zajmujących się badaniami nad transplantologią, a w szczególności idącym najdalej w swoich eksperymentach, był Rosjanin Władimir Demidow, który zasłynął prezentacją w 1954 r. monstrum inspirowanego postacią mitologicznego Cerbera. Zaszokował on bowiem świat naukowy prezentując dwugłowego psa, który w dość znacznym uproszczeniu, stanowił sztucznie stworzone bliźniaki syjamskie. A więc obie głowy posiadały wspólny układ krwionośny, oddechowy i trawienny. Wśród niektórych obserwatorów takie wykorzystanie nowoczesnej medycyny budziło obrzydzenie, ale władze radzieckie uznały eksperymenty za ogromny sukces i pozwoliły na dalsze badania. Badania te, prowadzone były jednak w opłakanych warunkach, brakowało nawet podstawowego sprzętu medycznego, a większość sztucznych tworów umierała stosunkowo szybko wskutek odrzucenia przeszczepów, najdłużej żyjący pies zdechł po miesiącu.

Kontynuatorzy na Zachodzie i…pierwsza transplantacja serca

Jakkolwiek szalona by była, to idea doktora Demidowa pociągała wielu naukowców również i po drugiej stronie żelaznej kurtyny. Jednym z bardziej znanych makabrycznych eksperymentów był ten z 1971 r. przeprowadzony przez doktora Roberta Josepha White’a, a polegający na przeszczepie głowy małpy do ciała innego zwierzęcia. Oczywiście zwierzę zmarło stosunkowo szybko, i ze względu na stopień trudności takiego przedsięwzięcia, nie podjęto nawet próby połączenia rdzenia kręgowego. Pomimo tego udało się jednak ustalić, że przeszczepiona głowa była zdolna np. do podążania wzrokiem za poruszającymi się obiektami. Podobnymi badaniami zajmował się, i był zafascynowany postacią Demidowa, którego uważał za ojca współczesnej transplantologii, Christian Barnard. Ten wybitny badacz, któremu do dnia dzisiejszego setki tysięcy osób zawdzięczają powrót do zdrowia, zasłynął przeprowadzoną przed pięćdziesięciu laty w 1967 r. pierwszą udaną transplantacją serca.

Co dalej z eksperymentami doktora Canavero?

W chwili obecnej doktor przygotowuje się do przeprowadzenia pierwszej, w świetle jego prognoz, udanej operacji. Najprawdopodobniej swoistym dawcą głowy będzie osoba całkowicie sparaliżowana, a ciało miałoby pochodzić od osoby „zmarłej”, czyli takiej u której nastąpiło nieodwracalne uszkodzenie i zanik funkcji mózgu. Planowany zabieg miałby odbyć się w Chinach na uczelni medycznej w Harbinie. Wynika to z bardziej liberalnego podejścia władz chińskich do takich eksperymentów, bowiem dotychczasowy pracodawca doktora Canavero, szpital w Turynie, rozwiązał z nim umowę o pracę. Ponadto włoskie środowisko medyczne nie popiera tego typu eksperymentów.

Czy przeszczep głowy jest w ogóle możliwy?

Trudno przewidywać, czy i jakie są szanse na zakończenie zabiegu powodzeniem. Warto wymienić tylko kilka potencjalnych problemów z którymi musiałby zmierzyć się zespół lekarzy podczas takiej operacji, a mianowicie: 1. operacja musiałaby trwać około godziny, tyle bowiem udało się utrzymać przy życiu głowę oddzielona od ciała w czasie eksperymentów na zwierzętach, 2. problemem byłoby połączenie rdzenia kręgowego umożliwiające kontrolowanie ruchów nowego ciała, 3. nie ma tez pewności w jakim stopniu udałoby się zwalczyć ryzyko odrzucenia przeszczepu i komplikacje wiążące się z zażywaniem leków obniżających odporność organizmu. Doktor jest jednak optymistą. Podkreśla on, że w 2016 r. przedstawił wideo, na którym widoczny był bawiący się pies, pacjent u którego – według słów doktora - sztucznie przerwano, a następnie skutecznie połączono rdzeń kręgowy. Podnosi on również, że jego zespół dokonał już udanej próbnej operacji przeszczepu głowy na zwłokach. Większość naukowców nie podziela jednak optymizmu wizjonera, uważają oni, że taka operacja, o ile w ogóle kiedykolwiek będzie możliwa do przeprowadzenia, to jest to kwestia bardzo odległej przyszłości, a nie kwestia kilku tygodni lub lat. Warto jednak pamiętać, że żyjemy w dobie błyskawicznego rozwoju technologicznego, a wiec przeprowadzane obecnie zabiegi lub leczenie z wykorzystaniem komórek macierzystych jeszcze dziesięć lat temu uważano za niemajace realnych szans powodzenia.