Kto (nie)powinien uczyć się programowania

Przyjęło się, że programistą trzeba się urodzić, że przepustką do zawodu jest wyłącznie dyplom wyższej uczelni. Kiedyś faktycznie tak było, jednak wraz z trafiającymi pod strzechy komputerami i urządzeniami mobilnymi jesteśmy bardziej zżyci z technologią. Rozwój i upowszechnienie urządzeń elektronicznych przekłada się również na wzrost zapotrzebowania na osoby umiejące je zaprogramować. Znajomość języków programowania, tak jak znajomość języka angielskiego, stanie się w niedługiej przyszłości koniecznością. Już teraz nauka programowania została wprowadzona do programów nauczania szkół podstawowych. Oczywiście, nie każdy z uczniów zostanie w przyszłości drugim Billem Gatesem, ale programowanie, podobnie jak i szachy, rozwija kreatywność i zdolność logicznego myślenia.

Gdzie i jak można nauczyć się programować

Wiele osób, szczególnie tych, które planują zmianę zawodu, zastanawia się jak efektywnie nauczyć się programowania. Możliwości jest wiele, nikt nie jest „za stary”, potrzebny jest tylko czas i silna motywacja. Zwykle na samym początku przygody z programowaniem stoją przed młodym adeptem trzy możliwości:

  • kilkuletnie studia na jednej z uczelni wyższych,
  • długotrwała i żmudna samodzielna nauka,
  • szkolenia programistyczne, które stanowią rozwiązanie niejako pośrednie.

Najlepszym wyborem wydają się być właśnie szkolenia programistyczne. Łączą one bowiem wsparcie doświadczonego mentora z komfortowym dla uczestników sposobem, miejscem i terminem nauki. Efekty również pojawiają się szybciej niż w przypadku samokształcenia lub studiów. Wsparcie nauczyciela gwarantuje szybką i fachową pomoc w razie napotkania trudności, ponadto przemyślany program koncentruje się zwykle na kluczowych aspektach.

Nauka programowania a możliwości rozwoju

Spoglądając perspektywicznie, nauka programowania jest inwestycją z wysoką stopą zwrotu. Mnogość języków programowania i stały wzrost liczby urządzeń stwarza szerokie możliwości specjalizacji oraz gwarantuje stabilne zatrudnienie na długie lata. Początkowe, niekoniecznie wysokie, zarobki szybko odchodzą w niepamięć wraz z gromadzeniem doświadczenia. Osiągnięcie 7 lub 12 tysięcy złotych miesięcznie jest całkowicie realne już po kilku latach. Niejeden spośród developerów, oprócz kwestii czysto materialnych, bardzo ceni sobie możliwość pracy zdalnej. Większość pracodawców, chcąc zatrzymać lub pozyskać wartościowego specjalistę, zgodzi się nie tylko na pracę w miejscu zamieszkania, ale również zza granicy. Trend ten dociera też powoli do Polski. Można więc powiedzieć, że rewolucja informatyczna stworzyła dla programistów szerokie możliwości rozwoju, praktycznie bez ograniczeń.